głupota nie boli od razu…a szkoda

wrzucona w zbawienną dolinę  śmierci
wdzięczność za ciepło, miło – znikam wrrrrrrr….

olbrzymia paszcza Szału przepędziła wzrokiem
w arktyczną zamieć

hipotermia uczuć

telepie mnie

telepie mnie

telepie…

szczękościsk – hipernadreakcja na ciszę

lodowaty strach przed utratą konkretnego Opuszka

głupota

galopujące dzikie mustangi – feromony

oceanów granat nie połyka

za mało odwagi by zniknąć po cichu

na palcach przed siebie od teraz

lot sokola przypomina o kratach

strach przed porzuceniem zawiłych linii papilarnych przez konkretne Opuszki

cisza siedzi przy stole i szczerzy kły

odbijają się w nich światła zmęczonych lamp miejskich

warczy

niepotrzebnie kuszę ją spokojem

wgryzła się w uczucie

z aorty sączy się czułość

kap

kap

kap

głupota nie boli od razu. A szkoda…

Władysław Podkowiński, Szał Uniesień, olej na  płótnie, 1846

Reklamy

Jedna myśl na temat “głupota nie boli od razu…a szkoda

  1. wrzucona w zbawienną dolinę śmierci
    wdzięczność za ciepło, miło – znikam wrrrrrrr….

    odpadłem
    trawię
    podoba mi się
    coraz bardziej

    pozdrawiam serdecznie
    Przemysław Olgierd Piwkowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s